16.08.2022
Obóz -> Sianożęty -> Dzień
Czwartek, już wszyscy czują zbliżający się koniec obozu, coraz więcej urazów, niektórzy zgłaszają problem z gardłem – ale trenerzy walczą z tymi trudnościami jak mogą
Dzień jak codzień zaczęliśmy od śniadania, aby później udać się na trening – który był przygotowaniem taktycznym do meczu sparingowego z Białymi Orłami z Warszawy
Po powrocie z treningu była dosłownie chwila na sprawdzenie czystości w pokojach, otrzymanie odpowiednich punktacji i udaliśmy się na obiad
Już dochodzą do nas informacje od Pań sprzątających -„trenerzy jak Wy to robicie, że oni mają taki porządek w pokojach”?
Na pewno im nie sprzątamy!
Kuchnia również zadowolona, że dawno takiej spokojnie grupy nie mieli, co nas ogromnie cieszy
Po obiedzie była dosłownie chwila na odpoczynek przed meczem i udaliśmy się autokarem na sparing ze wspomnianą wcześniej drużyną Białe Orły Warszawa
Mecz odbył się na sztucznej pełnowymiarowej płycie w Ustroniu Morskim, 2×40 minut z krótką przerwą i zrobieniem wspólnego zdjęcia
Drużynę w tym sparingu prowadził trener Michał… Rzeszótko, a asystentem był trener Michał Kowalski
Mecz rozpoczęliśmy bardzo dobrze, w zamieszaniu w polu karnym instynktownie zachował się Szymon Przebinda i umieścił piłkę w bramce, następnie mieliśmy jeszcze parę korzystnych sytuacji ale niestety byliśmy mocni nieskuteczni
Od 20 minuty kontrolę nad meczem przejęły Orły ze stolicy i raz zarazem próbowali nam zagrozić strzelając nam aż 4 bramki
Białe Orły Warszawa – Radziszowianka 4-1 (2-1)
Bramka dla Radziszowianki:
– Szymon Przebinda 5’
Skład:
Kowalski – Wójcik (Piszczek), Jezioro, Krupnik (Połetek), Tyrpa – Marszałek(Kraczek), Lelek, Przebinda(Pytel), Sarapata(Kania), Śladowski Łukasz – Gurdak(Strugalski)
Trener Michał Rzeszótko
Asystent Michał Kowalski
Fotoreporter Konrad Śladowski.
Myślę, że fotograf z Radziszowa Andrzej Klimczyk Fotografia powinien czuć ogromną presję
Po sparingu udaliśmy się do naszego ośrodka, aby wziać prysznic, zjeść kolację i wyjść na miasto … z dziewczynami
Niestety nie doczekaliśmy się tańca naszego Szymona z Oliwką, ale jest obiecane, że do końca obozu to się wydarzy – także czekamy i jesteśmy przekonani, że na parkiecie będzie
„-Trenerze ale wczoraj była grana zła muzyka, ja słucham malika”
Liczymy na to, że Dj jeszcze zagra pod nóżkę
22:00 cisza nocna i odpoczynek – czekamy na piątek
zdjeciea: https://www.facebook.com/photo/?fbid=496521325809143&set=pcb.496523252475617
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.